Reklama

Reklama

Związek Żołnierzy WP

Kalendarium

Start Kwartalniki Przegląd Sił Powietrznych Użycie lotnictwa w przyszłych operacjach powietrznych (PSP 5/2010)
Użycie lotnictwa w przyszłych operacjach powietrznych (PSP 5/2010)
author

Wpisany przez płk pil. dr. Władysław Leśnikowski
sprawdza czy pisac date utworzenia artykuli
Piątek, 14.05.2010 13:40
PDF Drukuj
Działania sił powietrznych będą w bliskiej perspektywie determinowane charakterem zagrożeń, nowymi koncepcjami operacyjnymi, a także dostępnością nowoczesnych technologii o zastosowaniach militarnych.

Hipotetyczne scenariusze użycia lotnictwa w operacjach w perspektywie kilkunastu najbliższych lat są obarczone dużym ryzykiem błędu. Wynika to nie tylko z trudnej przewidywalności trendów bezpieczeństwa, lecz także niejednokrotnie z niedoszacowania tempa i obszarów rozwoju nowych technologii o zastosowaniach militarnych. Praktyka użycia lotnictwa w dotychczasowych operacjach wskazuje, że warto jest rozpatrzyć wykorzystanie go w warunkach typowego konfliktu zbrojnego oraz operacjach reagowania kryzysowego o charakterze bojowym i niebojowym (humanitarnym). Poszczególne rodzaje operacji (ze względu na zróżnicowanie uwarunkowań użycia lotnictwa) mogą charakteryzować się odmiennym sposobem tworzenia zgrupowań operacyjnych lotnictwa, rozmachem przestrzennym i czasowym działań lotnictwa, zróżnicowaniem realizowanych przez lotnictwo zadań oraz charakterystycznym dla każdego z analizowanych rodzajów operacji podziałem na fazy.

W przyszłych operacjach prowadzonych w warunkach typowego konfliktu zbrojnego lotnictwo będzie prawdopodobnie wykorzystywane w sytuacji zróżnicowania potencjału militarnego stron konfliktu. Uwzględniając oceny zagrożeń bezpieczeństwa formułowane przez reprezentatywne organizacje międzynarodowe i państwa o znaczącym potencjale militarno-gospodarczym, można przypuszczać, że klasyczny konflikt zbrojny w przyszłości może być interwencją społeczności międzynarodowej przeciwko państwu rozwijającemu, niezgodnie z porozumieniami antyproliferacyjnymi, broń masowego rażenia oraz posiadającemu środki jej przenoszenia. Nie sposób jednak wykluczyć unilateralnych interwencji wojskowych z innych powodów, do których doszło na przykład w Gruzji i Libanie. Ryzyko militarnej konfrontacji supermocarstw lub mocarstw regionalnych oceniane jest na razie jako niewielkie.
W literaturze przedmiotu prezentowane są na ogół zgodne poglądy co do celów strategicznych, które mogą być realizowane przez interweniującą społeczność międzynarodową w operacji antyproliferacyjnej. Biorąc za przykład szeroko dyskutowany w zachodnich środowiskach analityków wojskowych i politycznych scenariusz irański, można przyjąć, że głównym celem interwencji będzie pozbawienie przeciwnika możliwości użycia broni masowego rażenia oraz środków jej przenoszenia, a także zniszczenie potencjału naukowo-badawczego i produkcyjnego związanego z rozwojem broni masowego rażenia. Może to wymagać opanowania terytorium tego kraju i stworzenia rządu respektującego porozumienia międzynarodowe, ale obecnie bardziej prawdopodobne wydaje się selektywne niszczenie potencjału broni masowego rażenia bez operacji lądowej.

Wykorzystywane siły
W hipotetycznym perspektywicznym konflikcie międzypaństwowym może zostać wykorzystane zgrupowanie operacyjne sił połączonych z silnym komponentem lotniczym zdolnym do realizacji zadań walki o przewagę w powietrzu oraz ataku strategicznego, a następnie wsparcia działań wojsk lądowych i specjalnych. W zależności od stopnia rozwoju technologicznego środków obrony powietrznej hipotetycznego przeciwnika również w przyszłości konieczne może być sekwencyjne wykonywanie zadań operacyjnych w ramach walki o przewagę w powietrzu oraz ataku strategicznego, a dopiero następnie w ramach wsparcia działań ofensywnych na lądzie.
W zależności od wielkości potencjału militarnego sił interweniujących w ramach klasycznego konfliktu zbrojnego operacja sił połączonych, a w tym operacja powietrzna, może trwać od kilkunastu do kilkudziesięciu dni. Trudno obecnie prognozować szczegółowy podział wykorzystania lotnictwa podczas konkretnych faz operacji i szacować ich długotrwałość.

Jeśli potwierdzą się doświadczenia z operacji powietrznych w Serbii w 1999 roku oraz w Iraku w 2003 roku, pierwszą z faz użycia lotnictwa w perspektywicznej operacji powietrznej prowadzonej w warunkach klasycznego konfliktu zbrojnego będzie walka o przewagę w powietrzu. Długotrwałość tej fazy operacji powietrznej może być zróżnicowana. Wykorzystanie samolotów technologii stealth oraz masowe zastosowanie lotniczych środków rażenia klasy stand off mogą pozwolić na równoległe prowadzenie ofensywnej walki o przewagę w powietrzu oraz powietrznego ataku strategicznego. Operacja lotnictwa izraelskiego w Libanie w 2006 roku, mimo że walczono z przeciwnikiem nieregularnym, wykazała, że działania mające na celu pozbawienie Hezbollahu możliwości prowadzenia ostrzału rakietowego Izraela (ofensywna walka o przewagę w powietrzu) prowadzone były jednocześnie z atakiem strategicznym na kierownictwo tej organizacji i infrastrukturę Libanu. Wynikało to jednak z nieposiadania skutecznych środków przeciwlotniczych przez Hezbollah i siły zbrojne Libanu. W operacjach, w których oprócz lotnictwa użyte zostaną wojska lądowe, kolejną fazą operacji powietrznej będzie wsparcie lotnicze wojsk lądowych i specjalnych, a następnie sił realizujących zadania w ramach działań stabilizacyjnych.

Lotnictwo
Analogicznie do współczesnych rozwiązań zgrupowanie operacyjne lotnictwa na potrzeby użycia w przyszłych operacjach powietrznych prowadzonych w warunkach klasycznego konfliktu zbrojnego będzie tworzone przed rozpoczęciem działań bojowych. W zależności od skali prowadzonych operacji (na przykład przeciwko państwu łamiącemu porozumienia antyproliferacyjne) można przewidywać konieczność stworzenia zgrupowania lotnictwa bojowego liczącego od 500 do nawet ponad 1000 samolotów bojowych z adekwatną ilością sił wsparcia. Oprócz lotnictwa bazującego na obszarze operacji i w jego bezpośredniej bliskości w operacjach powietrznych prowadzonych w przyszłości w ramach klasycznego konfliktu zbrojnego może być użyte lotnictwo bombowe wykonujące zadania z lotnisk znajdujących się w miejscach stałej dyslokacji.
Z doświadczeń użycia lotnictwa w operacjach „Allied Force” i „Iraqi Freedom” wynika, że walka o przewagę w powietrzu będzie w przyszłych operacjach koncentrować się na zwalczaniu systemu dowodzenia i rozpoznania oraz naziemnych środków ogniowych systemu obrony powietrznej przeciwnika i niszczeniu lotnisk, w tym lotnictwa myśliwskiego, oraz samolotów w powietrzu. Nie można wykluczyć również konieczności podejmowania walki z systemami rakiet balistycznych przeciwnika w celu uniemożliwienia mu wykonania odwetowego uderzenia rakietowego z użyciem BMR.
Ze względu na rosnącą dysproporcję w ilości i jakości bojowych statków powietrznych różnych państw można przypuszczać, że lotnictwo przeciwnika nie będzie w stanie podejmować równorzędnej walki z silniejszym lotnictwem sił interweniującej społeczności międzynarodowej w powietrzu i zostanie zniszczone lub zablokowane na ziemi w początkowym okresie operacji. W walce o przewagę w powietrzu w przyszłych operacjach powietrznych prowadzonych w warunkach klasycznego konfliktu zbrojnego lotnictwo będzie stosowało głównie lotnicze i rakietowe środki precyzyjnego rażenia o zasięgu przekraczającym zasięg skutecznego ognia zwalczanych środków przeciwlotniczych.

Ze względu na konieczność jak najszybszego wyeliminowania możliwości użycia przez przeciwnika broni masowego rażenia równolegle z walką o przewagę w powietrzu prowadzony będzie atak strategiczny przeciwko środkom przenoszenia broni masowego rażenia, takim jak rakiety balistyczne i lotnictwo, infrastrukturze zabezpieczającej ich użycie oraz składom broni masowego rażenia i ośrodkom badawczo-rozwojowym i produkcyjnym. Oprócz zwalczania obiektów stacjonarnych w przyszłych operacjach powietrznych prowadzonych w warunkach klasycznego konfliktu zbrojnego lotnictwo może być zmuszone w trakcie realizacji zadań ataku strategicznego do prowadzenia samodzielnego poszukiwania i zwalczania obiektów mobilnych, takich jak wyrzutnie rakiet balistycznych, pojawiających się na polu walki na relatywnie krótki okres. Nie można wykluczyć również podejmowania prób ataku na kluczowe osoby z kierownictwa państwa i sił zbrojnych przeciwnika.

Na podstawie analizy doświadczeń z użycia lotnictwa w dotychczasowych operacjach można przewidywać, że w zależności od przyjętej koncepcji prowadzenia operacji połączonej, w przyszłych operacjach lotnictwo będzie przede wszystkim wspierać działania zaczepne klasycznych zmechanizowanych i pancernych zgrupowań lądowych przeciwko regularnym siłom lądowym przeciwnika bądź działania nieregularne własnych wojsk specjalnych na całej głębokości ugrupowania operacyjnego przeciwnika. Możliwa jest również kombinacja powyższych dwóch sposobów wykorzystania lotnictwa, jak to miało miejsce w operacjach „Enduring Freedom” i „Iraqi Freedom”. Wysoka dynamika działań zgrupowań lądowych oraz coraz szersze wykorzystanie lotnictwa do wsparcia ogniowego będą powodować wzrost znaczenia bezpośredniego wsparcia lotniczego. Można przypuszczać, że w ramach wsparcia wojsk lądowych przez lotnictwo zwalczane będą przede wszystkim obiekty o charakterze mobilnym, natomiast niszczenie infrastruktury (ze względu na potrzeby związane z jej późniejszym wykorzystaniem w działaniach o charakterze stabilizacyjnym) będzie się zdarzało coraz rzadziej.

Użycie lotnictwa w przyszłych operacjach reagowania kryzysowego o charakterze bojowym może być związane z prowadzeniem działań o charakterze stabilizacyjnym po zakończeniu operacji wymuszania pokoju lub zwalczania zorganizowanego terroryzmu międzynarodowego. Praktyka operacji w Iraku i Afganistanie wskazuje, że celem operacji o charakterze stabilizacyjnym będzie stworzenie warunków pozwalających na samodzielne funkcjonowanie społeczeństw i państw przez wyeliminowanie radykalnych organizacji paramilitarnych o charakterze terrorystycznym czy kryminalnym, odbudowę niezbędnej infrastruktury i zapewnienie bezpieczeństwa wewnętrznego na obszarze operacji.
Zadania ogniowe będą prawdopodobnie realizowane przez relatywnie niewielkie siły lotnictwa uderzeniowego w ramach dyżurowania w powietrzu i na lotniskach. Ze względu na przewidywany charakter działań zgrupowań lądowych sił stabilizacyjnych można zakładać, że zwalczanie obiektów uderzeń będzie odbywać się w bezpośredniej bliskości wspieranych przez lotnictwo sił oraz ludności cywilnej, stąd też podstawową formą realizacji takich zadań będzie bezpośrednie wsparcie lotnicze z użyciem precyzyjnych środków rażenia.

Inne rodzaje lotnictwa
Zadania lotnictwa sił powietrznych w operacjach stabilizacyjnych ukierunkowane będą przede wszystkim na zapewnienie ochrony siłom stabilizacyjnym i ludności cywilnej na obszarze operacji. Można przypuszczać, że podobnie jak to ma miejsce obecnie w Afganistanie, podstawowym zadaniem realizowanym przez lotnictwo będzie zapewnienie ciągłej obserwacji kluczowych rejonów na obszarze operacji oraz prowadzenie doraźnych rozpoznań powietrznych na korzyść wojsk lądowych i specjalnych prowadzących działania przeciwko siłom nieregularnym przeciwnika.
W przyszłych operacjach powietrznych prowadzonych w warunkach klasycznego konfliktu zbrojnego w użyciu lotnictwa ważną rolę będą odgrywać powietrzne działania wspierające. Najprawdopodobniej do czasu wywalczenia przewagi w powietrzu nad obszarem przeciwnika zadania rozpoznania powietrznego będą realizowane przede wszystkim przez wyspecjalizowane samoloty radiolokacyjnej obserwacji pola walki klasy AGS lub JSTARS uzupełniające wyniki rozpoznania satelitarnego. W dalszej części operacji częstsze będzie użycie bezzałogowych statków powietrznych w głębi ugrupowania przeciwnika prowadzących punktowe rozpoznanie optoelektroniczne.
Dotychczasowe użycie lotnictwa w operacjach w Afganistanie i Iraku pozwala na prognozowanie trendów rozwojowych dotyczących wykorzystania lotnictwa transportowego w przyszłych operacjach stabilizacyjnych. Lotnictwo transportowe będzie realizować zasadniczą część ogółu wysiłku lotnictwa wykorzystywanego w ramach takich operacji. Przewozy powietrzne w ramach rotacji sił stabilizacyjnych, podtrzymania ciągłości ich działania oraz powietrznej ewakuacji medycznej będą realizowane z lotnisk położonych na obszarze operacji w warunkach możliwego przeciwdziałania przenośnych środków przeciwlotniczych przeciwnika nieregularnego. Wiązać się to będzie z koniecznością zapewnienia osłony elektronicznej dla samolotów transportowych przez wyspecjalizowane siły i środki walki elektronicznej. W przyszłych operacjach o charakterze stabilizacyjnym szeroko wykorzystywane będzie lotnictwo specjalne, realizujące zadania w ramach działań psychologicznych, emitując na obszarze operacji określone treści w przekazie radiowym i telewizyjnym, a także prowadząc akcje zrzutu materiałów propagandowych w formie ulotek.

Długotrwałość użycia lotnictwa w perspektywicznych operacjach stabilizacyjnych może sięgać kilku, a nawet kilkunastu lat. Doświadczenia NATO w Afganistanie wskazują, że ilość sił lotnictwa wchodzących w skład zgrupowania operacyjnego sił stabilizacyjnych będzie relatywnie niewielka. W zależności od wielkości obszaru operacji można przewidywać stałe podporządkowanie dowódcy komponentu powietrznego kilkudziesięciu samolotów bojowych przeznaczonych do realizacji bezpośredniego wsparcia lotniczego sił stabilizacyjnych oraz prowadzenia rozpoznania powietrznego i zabezpieczenia transportu powietrznego na obszarze operacji. Siły te będą natomiast systematycznie rotowane. Główna część lotnictwa transportowego wykorzystywana do zapewnienia ciągłości działań sił stabilizacyjnych będzie w przyszłych operacjach pozostawać w dyspozycji dowództw narodowych wspierających siły stabilizacyjne, a na obszarze operacji będą wykorzystywane relatywnie niewielkie siły taktycznego lotnictwa transportowego.

Doświadczenia z użycia lotnictwa w operacjach o charakterze humanitarnym, takich jak niesienie pomocy ofiarom tsunami na Oceanie Indyjskim w 2004 roku czy trzęsienia ziemi w Pakistanie w 2005 roku pozwalają w pewnym stopniu na formułowanie ocen dotyczących właściwości wykorzystania lotnictwa w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowych o charakterze niemilitarnym, takich jak klęski żywiołowe czy katastrofy przemysłowe. Nagłe i niespodziewane wystąpienie sytuacji kryzysowej o charakterze niemilitarnym będzie się wiązać z koniecznością wykorzystania lotnictwa w trybie alarmowym z wykorzystaniem pokojowej organizacji systemu
dowodzenia i zabezpieczenia działań. Podstawowym rodzajem lotnictwa wykorzystywanym w operacjach o charakterze humanitarnym pozostanie prawdopodobnie lotnictwo transportowe, jak również (ale w mniejszym stopniu) lotnictwo rozpoznawcze. W świetle dotychczasowych doświadczeń wydaje się pożądane, aby w przyszłych operacjach lotnictwo realizowało zadania przewozu ekip ratowniczych, pomocy humanitarnej, leków i żywności w obszar operacji, a w drodze powrotnej transportowało rannych i poszkodowanych, a także obywateli własnych państw do obszarów nieobjętych skutkami klęsk żywiołowych czy katastrof przemysłowych.

Niesienie pomocy
Długotrwałość użycia lotnictwa w operacjach powietrznych, których celem będzie niesienie pomocy ofiarom klęsk żywiołowych może w przyszłości wynosić od kilku do kilkudziesięciu dni (zwykle nie dłużej niż trzy miesiące). Użycie lotnictwa może mieć miejsce w trzech wyodrębnionych fazach: niesienia niezbędnej pomocy ofiarom klęsk żywiołowych w celu ratowania życia ludzkiego, zabezpieczenia działania sił ratowniczych i długofalowej pomocy humanitarnej ukierunkowanej na przywrócenie normalnego funkcjonowania społeczeństw w rejonach wystąpienia klęsk żywiołowych oraz wycofania sił ratowniczych z rejonu prowadzenia operacji. W pierwszej fazie operacji trwającej kilka dni po wystąpieniu kęski żywiołowej dominować będą przewozy jednoczesne lotnictwa transportowego, natomiast w drugiej przewozy kolejne. Wielkość zaangażowanych sił lotnictwa uzależniona będzie od skali klęski żywiołowej oraz jej następstw, a także dostępności infrastruktury lotniskowej umożliwiającej działania lotnictwa. Można przypuszczać, że w początkowym okresie w operację ratowniczą może być zaangażowane od kilkunastu do kilkudziesięciu samolotów i śmigłowców transportowych, a w późniejszym liczba ta może ulegać zmianie w zależności od potrzeb. Należy liczyć się z coraz szerszym wykorzystaniem w operacjach humanitarnych załogowych i bezzałogowych rozpoznawczych platform powietrznych. Będą one używane do oceny skali i charakteru zniszczeń powodowanych przez klęski żywiołowe czy katastrofy przemysłowe, a także lokalizacji osób potrzebujących pomocy.

Analiza wprowadzanych obecnie w siłach powietrznych państw zachodnich nowych technologii i rozwiązań technicznych wskazuje na to, że możliwe będą nowe rozwiązania w zakresie użycia lotnictwa w przyszłych operacjach. Zasadnicza część sił lotnictwa będzie zgrupowana w ramach komponentu powietrznego sił połączonych, którego dowódca będzie odpowiedzialny za planowanie i prowadzenie operacji powietrznej sił połączonych. Analogicznie do obecnie stosowanych rozwiązań organizacyjnych, lotnictwo komponentu powietrznego będzie organizowane w ramach pododdziałów i zgrupowań taktycznych tworzonych ze względu na przeznaczenie, posiadany sprzęt oraz pochodzenie z określonego rodzaju sił zbrojnych lub państwa. Należy brać pod uwagę stopniowe zmniejszanie się wielkości sił lotnictwa wydzielanych do prowadzenia operacji powietrznych. Realizowany obecnie w siłach powietrznych szeregu państw proces wprowadzania do uzbrojenia lotnictwa sił powietrznych samolotów bojowych czwartej i piątej generacji, takich jak: T-50 i Rafale B czy F-22, oraz prace badawczo-rozwojowe nad samolotem Joint Strike Fighter będą skutkowały w perspektywie kilkunastu najbliższych lat poważnym zmniejszeniem się ogólnej liczby statków powietrznych możliwych do użycia w operacjach.

W przyszłości należy liczyć się z tym, że poszczególne państwa uczestniczące w operacji powietrznej nie będą podporządkowywać własnych sił lotnictwa dowódcy komponentu powietrznego sił połączonych, lecz jedynie wydzielać na jego korzyść określone siły i środki. Rozmieszczenie jednostek lotnictwa komponentu powietrznego sił połączonych w trakcie prowadzenia operacji może obejmować wykorzystanie dostępnych lotnisk na obszarze operacji, bazowanie na lotniskach w regionach sąsiadujących z obszarem operacji oraz wykonywanie zadań z lotnisk pokojowego, stałego bazowania. Ze względu na ograniczoną dostępność w pełni wyposażonych interoperacyjnych baz lotniczych, w przyszłych operacjach może być, w niektórych przypadkach, wymagane rozwinięcie ekspedycyjnych modułów zabezpieczenia lotniskowego i logistycznego. Potwierdzają to działania w Afganistanie i praktyka ćwiczeń sił odpowiedzi NATO oraz prowadzone w sojuszu prace nad stworzeniem ekspedycyjnych baz lotniczych, które zabezpieczyłyby możliwość wykorzystania dwóch lotnisk bez pełnej infrastruktury (określanych jako „goły pas”) w rejonie prowadzonej operacji.

Dowodzenie
Dynamiczny rozwój technologii informacyjnych, który spowodował wypracowanie w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku założeń walki sieciocentrycznej, będzie znajdował coraz szersze odzwierciedlenie w dowodzeniu lotnictwem w przyszłych operacjach. Zastosowanie rozwiązań sieciocentrycznych w organach dowodzenia lotnictwem szczebla operacyjnego, w tym w dowództwie komponentu powietrznego sił połączonych, będzie zwiększać możliwość wykorzystania w dowodzeniu lotnictwem rozwiązań „reach back capability” i „reach forward capability”.
Rozwiązanie „reach back capability” (zdolność sięgania do tyłu) ma umożliwiać zmniejszenie wielkości organów dowodzenia lotnictwem rozwijanych w obszarze operacji. W świetle doświadczeń dowodzenia lotnictwem w operacjach w Kosowie, Afganistanie i Iraku można stwierdzić, że w przyszłości wymiana informacji pomiędzy organami dowodzenia lotnictwem w rejonie operacji oraz w miejscach ich pokojowej dyslokacji powinna pozwalać na realizację części przedsięwzięć przez nadrzędne organa dowodzenia lotnictwa (Parent HQ) w ich miejscach pokojowej dyslokacji. Takie rozwiązanie będzie prawdopodobnie w największym stopniu stosowane w zabezpieczeniu rozpoznawczym użycia lotnictwa.

Możliwe będzie również stosowanie rozwiązania „reach forward capability” (zdolność sięgania do przodu), które będzie pozwalać decydentom wojskowym poziomu strategicznego i operacyjnego oraz politycznym na śledzenie w czasie niemal rzeczywistym realizacji zadań bojowych przez lotnictwo w operacji, a w razie konieczności na ingerowanie w sposób wykonywania zadań. Środkiem umożliwiającym stosowanie sieciocentrycznej architektury w dowodzeniu lotnictwem będą w perspektywie najbliższych kilkunastu lat szerokopasmowe połączenia internetowe i intranetowe budowane na bazie łączy satelitarnych.
Wymagać to będzie zwiększenia zdolności do przesyłania danych cyfrowych w formie ruchomego obrazu, co w wielu przypadkach wymusi kilkudziesięciokrotne zwiększenie przepływności w sieciach dowodzenia w stosunku do obecnych możliwości.

W związku z rozszerzeniem zakresu prowadzenia operacji o charakterze ekspedycyjnym coraz bardziej widoczna staje się konieczność zwiększenia mobilności organów dowodzenia lotnictwem. Działania w tym zakresie podejmowane są zarówno przez NATO, jak i Stany Zjednoczone. Wysiłki Sojuszu są ukierunkowane na ograniczanie do minimum wielkości organów dowodzenia rozwijanych w obszarze operacji (the NATO Minimum Footprint) oraz na wykorzystanie dostępnych cywilnych technologii informacyjnych w celu zwiększenia dostępności nowych rozwiązań. Prowadzone są również prace nad wprowadzeniem w siłach powietrznych NATO mobilnych elementów systemu dowodzenia sił powietrznych (Deployable Air Command and Control Components – DAC).
Amerykańskie prace mające zapewnić zwiększoną mobilność organów dowodzenia lotnictwem w operacji powietrznej prowadzone są w ramach programu Combined Aerospace Operations Center Experimental (CAOC-X). Kierunki rozwoju technicznego amerykańskiego centrum operacji powietrznych związane są z redukcją wielkości obsługi systemu, zabezpieczeniem zwalczania wysoce mobilnych celów o dużym znaczeniu, zarządzaniem wykorzystaniem środków rozpoznania, korelacją danych oraz pełną automatyzacją współpracy z technicznymi środkami dowodzenia sił zbrojnych innych państw. Amerykańskie stanowisko dowodzenia lotnictwa komponentu powietrznego sił połączonych ma pozwalać na koordynację wykorzystania taktycznych systemów satelitarnych umieszczanych w przestrzeni kosmicznej na potrzeby konkretnych operacji.

Wykorzystanie platform bezzałogowych
Doświadczenia z użycia lotnictwa w operacjach „Enduring Freedom” i „Iraqi Freedom” jednoznacznie wskazują, że działania załogowego lotnictwa uderzeniowego w operacjach będą w przyszłości w coraz większym stopniu uzupełniane przez użycie platform bezzałogowych. Mimo zmniejszenia tempa prac nad wyspecjalizowanymi bezzałogowymi statkami powietrznymi, takimi jak amerykański JUCAV, następuje uzbrajanie rozpoznawczych BSP oraz tworzenie ich wyspecjalizowanych wersji uderzeniowych. W samym lotnictwie sił powietrznych USA w wyniku zwiększenia tempa zakupów sprzętu przewiduje się posiadanie po 2012 roku takiej liczby bezzałogowych statków powietrznych, która zapewni jednoczesne działanie w 65 strefach dyżurowania (obecnie jest ich 37).
Obecne generacje bezzałogowych statków powietrznych będą wykorzystywane w przyszłych operacjach w warunkach posiadania przewagi w powietrzu do realizacji zadań samodzielnego poszukiwania i zwalczania obiektów na polu walki. Dzięki dużej długotrwałości lotu zawierającej się w przedziale od 18 do 24 godzin możliwe ma być także utrzymywanie platform bezzałogowych w strefach dyżurowania w rejonie zwalczanych obiektów przez kilkanaście godzin, tak aby można było natychmiast realizować zadania bezpośredniego wsparcia lotniczego. Wzrost zakresu zastosowania bezzałogowego lotnictwa w przyszłych operacjach będzie uzależniony od panowania w powietrzu lub wprowadzenia w lotnictwie bezzałogowym technologii stealth, które zapewniłyby większą niż dotychczas ich żywotność na polu walki.

W perspektywie najbliższych kilkunastu lat należy liczyć się z przewartościowaniem w stosunku do współczesnych założeń wykorzystania lotnictwa do realizacji zadań związanych z rozpoznaniem powietrznym i dowodzeniem z powietrza. W opinii szeregu specjalistów pożądanym sposobem prowadzenia rozpoznania obszaru operacji powietrznej powinna stać się ciągła wielkoobszarowa obserwacja przestrzeni powietrznej i lądowej realizowana za pomocą powietrznych stacji radiolokacyjnych. Oznacza to, że dla skutecznego użycia lotnictwa w przyszłych operacjach obserwacja ta powinna być uzupełniana rozpoznaniem optoelektronicznym wstępnie wykrytych obiektów i obszarów na potrzeby ich zwalczania przez lotnictwo lub inne środki rażenia ogniowego lub elektronicznego. W świetle rozwiązań technicznych stosowanych w rozwijanych obecnie systemach rozpoznania powietrznego można założyć, że na potrzeby użycia lotnictwa w przyszłych operacjach stałą obserwację obszaru prowadzenia operacji powietrznej powinny zapewniać samoloty załogowe lub bezzałogowe systemów radiolokacyjnego rozpoznania pola walki klasy JSTARS czy AGS, w połączeniu z rozpoznaniem satelitarnym prowadzonym bezpośrednio na potrzeby dowódcy operacji.

Rozpoznanie pojedynczych obiektów na polu walki, na podstawie danych zdobytych wcześniej przez powyższe systemy obserwacyjne (tzw. sensor queuing), będzie prawdopodobnie prowadzone przez bezzałogowe platformy rozpoznawcze oraz załogi lotnictwa uderzeniowego realizujące zadania bojowe w rejonie rozpoznawanych obiektów. Dane te będą udostępniane w czasie zbliżonym do rzeczywistego w sieciach łączności taktycznej wszystkim siłom lotnictwa, które będą ich potrzebowały do realizacji zadań. Powyższe rozwiązania pozwolą na zmniejszanie zakresu zadań bezpośredniego rozpoznawania obiektów uderzeń i zadań bojowych w formie poszukiwania i zwalczania doraźnie wykrytych obiektów realizowanych przez lotnictwo uderzeniowe.

Trendy
Postęp technologiczny zwielokratniający możliwości bojowe lotnictwa będzie wpływać na sposoby realizacji poszczególnych grup zadań w trakcie przyszłych operacji powietrznych. Pomimo istniejących wśród ekspertów różnic w ocenach dotyczących zakresu zmian i szybkości ich wystąpienia można z dużym prawdopodobieństwem określić zasadnicze trendy rozwojowe w powyższym zakresie. W działaniach ofensywnych lotnictwa będą uwidaczniały się nadal tendencje do zwiększania zasięgu bojowego oddziaływania lotnictwa poprzez stosowanie lotniczych środków rażenia klasy stand off. Do uzbrojenia samolotów bojowych nowych generacji oraz obecnie modernizowanych wprowadzane są wyspecjalizowane zasobniki bombardierskie z autonomicznym napędem turboodrzutowym o zasięgu od 150 do 350 km, takie jak: amerykański pocisk AGM-158 JASSM, francuskie pociski skrzydlate Apache i SCALP EG, brytyjski Storm Shadow czy niemiecki Taurus KEPD 350.

Dzięki zwielokrotnionym systemom naprowadzania środki te będą mogły być wykorzystywane przez lotnictwo we wszystkich warunkach atmosferycznych i w zależności od zamontowanej głowicy bojowej razić różne obiekty. Stosowanie przez lotnictwo takich środków rażenia będzie pozwalało na atakowanie silnie bronionych obiektów stacjonarnych spoza zasięgu ognia przeciwlotniczych zestawów rakietowych najnowszej generacji. Ze względu na wysoką jednostkową cenę zawierającą się w przedziale od rzędu jednego miliona USD przewiduję, że rakiety skrzydlate klasy stand off będą używane przez lotnictwo w przyszłych operacjach tylko w trakcie realizacji najważniejszych, najbardziej niebezpiecznych zadań, głównie w początkowej fazie walki o przewagę w powietrzu.

Zasadniczym kierunkiem rozwoju lotniczych środków rażenia mającym wpływ na sposoby wykonywania zadań przez lotnictwo w przyszłych operacjach będzie zmniejszanie wagomiaru kierowanych lotniczych środków rażenia przy zachowaniu ich właściwości rażących, co będzie pozwalało na przenoszenie przez jeden statek powietrzny znaczniejszej ilości uzbrojenia i atakowanie większej liczby obiektów podczas jednego wylotu. Przykładem rozwijania takich lotniczych środków rażenia są kierowane GPS bomby SDB, które przy masie 100 kilogramów i cenie szacowanej na 30 000 USD pozwalają na atakowanie obiektów uderzeń położonych w odległości do 100 km od atakującego samolotu, penetrację umocnień betonowych zbrojonych stalą o grubości ponad 1,2 m i ograniczanie niezamierzonych zniszczeń w pobliżu atakowanych obiektów. Niewielkie rozmiary i masa bomb SDB pozwalają już teraz na czterokrotne zwiększenie liczby obiektów zwalczanych przez jeden samolot w trakcie wylotu bojowego. Samoloty B-2 mogą zwalczać do 64, a samoloty wielozadaniowe do 16 obiektów uderzeń w jednym wylocie. Postępy w miniaturyzacji środków rażenia mogą doprowadzić do dalszego zwielokrotnienia możliwości bojowych lotnictwa w zakresie zwalczania obiektów naziemnych.

Podsumowanie
Sposób wykorzystania lotnictwa w przyszłych operacjach będzie w znaczącej mierze uzależniony od charakteru prowadzonych działań. Za najbardziej prawdopodobne scenariusze operacyjnego użycia lotnictwa można w świetle dotychczasowej praktyki uznać działania w trakcie klasycznego konfliktu zbrojnego, operacji o charakterze stabilizacyjnym oraz operacji o charakterze humanitarnym. Wspólną cechą tych wszystkich rodzajów operacji będzie osiąganie pożądanych efektów oraz minimalizowanie strat własnych i ludności cywilnej. Funkcjonalna organizacja lotnictwa w ramach komponentu powietrznego sił połączonych będzie prawdopodobnie podstawowym sposobem organizacji sił lotnictwa w perspektywie najbliższych kilkunastu lat.

Użycie lotnictwa w przyszłych operacjach powietrznych wymagać będzie rozwinięcia szeregu nowych zdolności operacyjnych, w tym zdolności do prowadzenia operacji w odległych geograficznie obszarach w warunkach ograniczonej dostępności infrastruktury lotniskowej. Prawidłowością będzie wzrost możliwości bojowych lotnictwa, wynikający z wprowadzania do uzbrojenia nowych generacji środków walki. Zwiększy się niewątpliwie zakres wykorzystania bezzałogowych statków powietrznych jako uzupełnienia lotnictwa załogowego podczas prowadzenia zadań rozpoznania, walki elektronicznej oraz uderzeniowej.

Piątek, 14.05.2010 13:40 płk pil. dr. Władysław Leśnikowski
[ Wróć ]
 
Podobne tematy ...

Start Kwartalniki Przegląd Sił Powietrznych Użycie lotnictwa w przyszłych operacjach powietrznych (PSP 5/2010)